Crying of Evil

Stephane Humbert Lucas Stephane Humbert Lucas

Nowy produkt

Nowy Crying of Evil Rozszerz
  • próbka 0,5 mL
  • 50 mL (woda perfumowana)

915,00 zł

brutto

SHL Crying of Evil

Crying of Evil

To perfumy inspirowane Kwiatami Zła Charlesa Baudelaire'a. Grają na ciele niczym poetycka alchemia zabarwiona skórą, mirrą, fiołkiem i cennymi kwiatami.

Tak naprawdę to opowieść o drzewnym fiołku otoczonym woalem palonego kadzidła, sandałowca i przypraw. Szalenie piękny i rozkoszny zapach przenosi nas do ciepłego lasu, gdzie poczujemy aromat kory drzew, suchej ściółki, kwitnących gdzieniegdzie kwiatów i sączących się leniwie żywic.

Znajdziemy tu jednak też elementy nieco ostrzejsze, kręcące w nosie, nadające ruchu całości: cynamon, paczulę, czerwony pieprz.

Crying of Evil to orientalny zapach z mocnym woalem, zwierzęcy i intrygujący.

 

Nuty: przyprawy, kadzidło (olibanum), fiołek, tuberoza, czerwony pieprz, skóra, mirra, drewno sandałowe, róża, paczula, ambra, piżmo

Twórca: Stephane Humbert Lucas

Brak przewoźników dla tego produktu.

Stephane Humbert Lucas Paris




Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele,



w 2023 roku mija 10. rocznica powstania marki Stephane Humbert Lucas Paris. Od samego początku zapachy te są synonimem luksusu, kunsztu perfumeryjnego i najwyższej jakości składników pochodzenie naturalnego.




To wszystko sprawia, że firma stawia bardzo wysokie wymagania swoim partnerom i zdobycie oficjalnej autoryzacji dla perfumerii jest procesem żmudnym i skomplikowanym. Tym bardziej cieszę się, że Impressium jest obecnie jedyną perfumerią w Polsce, która zdobyła taką autoryzację.



A same zapachy to bajka! Stephane - malarz, perfumiarz i synestetyk - wykorzystuje kolory i faktury, aby przetłumaczyć je na język aromatów. Pracuje głównie na esencjach drzewnych, żywicach, ambrze (w tym naturalnej!), przyprawach, ale nie brakuje w jego kompozycjach też składników totalnie zaskakujących jak rumianek, mango czy whisky. Przy tym wszystkim nie są to perfumy kontrowersyjne lub odpychające.


Są tajemnicze, niezwykłe i porażająco piękne. Kocankowa baza w Une Nuit a Doha czy puszyste mango w God of Fire to klasa sama w sobie i naprawdę trudno się nimi nie zachwycać!