Oriental Velours

Les Indemodables Les Indemodables

Nowy produkt

Nowy Oriental Velours Rozszerz
  • próbka 0,5 mL
  • 50 mL (woda perfumowana)

945,00 zł

brutto

Les Indemodables Oriental Velours

Orient w interpretacji Les Indemodables poświęcono jednej z rzadziej wykorzystywanych w perfumach żywic - mirrze. Mówiąc dokładniej, w Oriental Velours użyto dużych ilości esencji destylowanej z surowca zebranego w Somalii. I to właśnie mirra pozostaje nutą pierwszego planu, od początku do końca. Tym samym perfumy te są jedną z nielicznych kompozycji dostępnych na rynku, w których poczujemy czystą woń mirry.

Zapach ma nieco skórzany wydźwięk, a w bazie zyskuje odcień chłodnej zieleni i piaskowej drzewności. To zasługa olejku z wetiweru oraz alpejskiego świerku. Kompozycja pozostaje wytrawna, totalnie bez słodyczy, choć użyto tu absolutu z wanilii.

Składnik główny: olejek mirrowy otrzymywany z żywicy zebranej w Somalii

Pozostałe nuty: alkoholowa tinktura jaśminu z Indii, absolut z oleożywicy waniliowej Grand Cru (Madagaskar), olejek wetiwerowy z Haiti, olejek z alpejskiego świerku

Twórca: Florence Fouillet Dubois

Brak przewoźników dla tego produktu.

Les Indemodables



Szanowni Państwo,  Drodzy Przyjaciele,


odwiedzając targi perfumeryjne, śledząc informacje o nowościach, wąchając premiery wykonane często przez wybitne osobistości, mogłem w ostatnich latach dojść do wniosku, że rynek perfumeryjny zbliża się do kresu twórczych możliwości. Generalnie kompozycje mógłbym podzielić na wtórne i kopiujące styl wielkich bestsellerów lub przeraźliwie alternatywne, przesadzone i niemożliwe do noszenia. O Les Indemodables dowiedziałem się przypadkiem, kiedy ich Vanille Havane zostało wybrane jedną z najlepszych niszowych premier na znanym portalu (Fragrantica). Tym sposobem ściągnąłem zestaw próbek. Niewiarygodne, ale było to wrażenie, jakbym wrócił do czasów dzieciństwa i otworzył wielkie pudełko najpyszniejszej bombonierki.



Tak zaczęła się moja przygoda z marką, którą już teraz mogę określić mianem najlepszej, dostępnej w Polsce (całościowo, biorąc pod uwagę jakość składników i kunszt ich połączenia w każdej kompozycji). Są firmy świetne (jak Nicolai, Tom Ford, Frederic Malle, Amouage...), ale zawsze w ich ofercie są propozycje słabsze. Zjawisko to nie występuje w przypadku Les Indemodables i to właśnie stanowi o ich wyjątkowej pozycji.



Później, kiedy zacząłem zgłębiać wiedzę o Les Indemodables, wszystko ułożyło się w całość...



Marka ta należy do małżeństwa (Remi i Valerie Pulverail), które stworzyło ją po wielu latach pracy i po sprawnym uruchomieniu kilku innych firm zapachowych. To jest ich sekret, ponieważ jedną z tych spółek był Eden-Ecosystem, gdzie naukowcy i perfumiarze opracowują formuły i metody otrzymywania nowych substancji naturalnych. I to jest kosmos, kiedy wącha się np. ich absolut kolumbijskiego kakao ekstrahowany z użyciem ultradźwięków (w Vanille Havane) lub specjalnie opracowaną tinkturę ambrową, prawdziwą, z kaszalota (w Ambre Supreme i Musc des Sables). Co więcej, marka jest w stanie uzyskać różne niuanse tego samego olejku prowadząc uprawy na różnych wysokościach nad poziomem morza. Ich popisowe olejki oznaczono nazwą Grand Cru (do ich produkcji wykorzystano najbardziej nowatorskie metody) i dostępne są tylko dla ich firm.



Przy tym wszystkim są to perfumy piękne, zachwycające w każdym aspekcie i oryginalne. Ich interpretacja akordu fougere bazuje na tuberozie, a dopiero na drugim planie znajdziemy tam lawendą i bób tonkę, z którymi utożsamiamy wątki fougere. Chypre Azural ma zaskakujący wątek estragonowy, a Oriental Velours to perfumy mirrowe o skórzano-drzewnym niuansie.


 


Do roku 2024 kolekcja Les Indemodables dostępna jest w Polsce wyłącznie w Impressium.



Zachwycające jest też to, czego klienci i właściciele perfumerii, dystrybutorzy często nie rozumieją do końca i o czym sama marka też nie mówi na swojej stronie. Dla przykładu: absoluty robione przez Les Indemodables są wykonywane na rozpuszczalnikach ekologicznych i w 100% nietoksycznych (często w tej roli występuje zwykła woda lub alkohol), a nie na eterach lub pochodnych ropy naftowej, jak zazwyczaj się robi. Takich drobnych niuansów jest tu mnóstwo, ale brakuje miejsca, aby o wszystkim opowiedzieć...