9.1 Komorebi

Pierre Guillaume: Parfumerie Generale Pierre Guillaume: Parfumerie Generale

Nowy produkt

9.1 Komorebi Rozszerz

Parfumerie Generale 9.1 Komorebi

Komorebi to nietypowa, zaskakująca wariacja na temat nut zielonych w perfumach. Nie jest to jednak typowy letni, lekki zapach, a konstrukcja wielowymiarowa, złożona z wielu nieszablonowych detali. 

To wyprawa w głąb lasu, w którym czuć aromat...

Więcej szczegółów

  • próbka 1 mL
  • 50 mL

440,00 zł

brutto

Parfumerie Generale 9.1 Komorebi

Komorebi

Komorebi to nietypowa, zaskakująca wariacja na temat nut zielonych w perfumach. Nie jest to jednak typowy letni, lekki zapach, a konstrukcja wielowymiarowa, złożona z wielu nieszablonowych detali. 

To wyprawa w głąb lasu, w którym czuć aromat mokrych kamieni, soczystej roślinności i ciepło słońca ogrzewającego korony drzew. Początek zaskakuje miętą, później na pierwszy plan wchodzi rezeda i czarna porzeczka. Komerobi nabiera też z każdą sekundą bardziej drzewnego charakteru, który sprawia, że trudno nazwać je perfumami letnimi.

Baza to orzech i dąb, lecz wciąż w akompaniamencie nut zielonych i roślinnych.

Twórca: Pierre Guillaume

Nuty: mięta, dąb, orzech, rezeda, czarna porzeczka, mimoza, bób tonka

Brak przewoźników dla tego produktu.

Pierre Guillaume: Parfumerie Generale


Pierre Guillaume: Parfumerie Generale



Pierre Guillaume Parfumerie GeneraleW wieku zaledwie 25 lat Pierre Guillaume stworzył swoje pierwsze perfumy - narkotyczne 02 Coze, w których piramidzie znalazło się miejsce dla tytoniu i haszyszu. Inspiracja w tym wypadku okazała się prosta: Pierre chciał zatrzymać aromat wydobywają się z pudełka cygar ojca. Łącząc najdroższe i najrzadziej spotykane składniki naturalne z najnowszymi osiągnięciami chemii zapachów, wyczarował perfumy, które skupiły na sobie uwagę całego perfumeryjnego świata. Tym sposobem, dzięki Coze, Guillaume stał się znany, a jego autorska marka - Parfumerie Generale - zagościła na ustach większości.


Chandler Burr - krytyk perfum z New York Times - pisał o nim, jako o "największym objawieniu europejskiej sceny zapachowej". Pochwał nie szczędził też Luca Turin w swojej biblii perfum: "Perfum: The Guide". Większości kompozycji przyznał po cztery gwiazdki.


Coraz większa popularność przełożyła się jednak na coraz bardziej niesamowite zapachy. Powstało zjawiskowo skórzane 03 Cuir Venenun, a zaraz po nich mleczne i czekoladowe 04 Musc Maori. Szczytem tej wirtuozerii okazały się genialne 10 Aomassai i 11 Harmatan Noir - dziś to już dzieła o ugruntowanej pozycji, klasyki, które wypada znać każdemu.


Parfumerie Generale perfumy niszoweI mimo upływu lat Pierre Guillaume pozostał wierny ideałom, które wyznawał jako młody człowiek. Parfumerie Generale do dziś pozostaje firmą całkowicie niezależną, która rozwija się bez żadnych zewnętrznych inwestorów mogących wpływać na zapachowe decyzje założyciela, a całe jej centrum (pracownie zapachowe, magazyny, centrum dystrybucji) mieści się cały czas w tym samym miejscu we francuskim Clermont-Ferrand.


Tym bardziej cieszy fakt, że do grona firm współpracujących z Parfumerie Generalne dołączyła perfumeria Impressium. Nasz salon na Piotrkowskiej 243 jest jednym z nielicznych miejsc w na świecie, gdzie można poznać autorskie zapachy Pierre'a Guillaume.