25 Indochine

Pierre Guillaume: Parfumerie Generale Pierre Guillaume: Parfumerie Generale

Nowy produkt

25 Indochine Rozszerz

Parfumerie Generale 25 Indochine

Zapach 25 Indochine pojawił się w Impressium ze sporym opóźnieniem, ale w końcu trafił na półki przy Piotrkowskiej na wyraźnie życzenie klientów.

To odważna kreacja marki Parfumerie Generale...

Więcej szczegółów

  • próbka 1 mL
  • 30 mL

289,00 zł

brutto

Parfumerie Generale 25 Indochine

Indochine 25 Mekong sepia

Zapach 25 Indochine pojawił się w Impressium ze sporym opóźnieniem, ale w końcu trafił na półki przy Piotrkowskiej na wyraźnie życzenie klientów.

To odważna kreacja marki Parfumerie Generale zainspirowana fotografią Mekongu - jednej z najpotężniejszych rzek Azji i całego świata - która została wywołana w sepii w latach 20. XX wieku. 

PG 25 Indochine25 Indochine to perfumy szczególne z wielu względów, ale najważniejszą kwestią pozostaje wysokie stężenie naturalnych składników i użycie ingrediencji charakterystycznych dla regionu Indochin. Składnikiem-kluczem Pierre Guillaume uczynił benzoin z Tajlandii - to on nadaje kompozycji ciepłego, żywicznego charakteru z wyraźnym podtonem kadzidła. Pieprz z Kampotu (najdroższy i najlepszy na świecie) wnosi drzewne, kręcące w nosie i przestrzenne akordy, a olejek z tanaki (drzewnej pasty wykorzystywanej w kosmetyce birmańskiej) złoci całość i nadaje kremowego, nieco sandałowego wydźwięku. Zresztą sam olejek sandałowy również występuje w składzie Indochine razem z cejlońskim kardamonem i absolutem miodu z Laosu.

Całościowo to woń drzewna, ciepła i balsamiczna. Ze względu na bardzo różny kierunek rozwoju na poszczególnych osobach, koniecznie przed zakupem należy je przetestować.

Absolutnie nie polecamy na prezent "w ciemno".

Nuty: benzoin z Tajlandii, pieprz kampocki, miód laotański, tanaka, drewno sandałowe, kardamon z Cejlonu

Twórca: Pierre Guillaume

Brak przewoźników dla tego produktu.

Pierre Guillaume: Parfumerie Generale


Pierre Guillaume: Parfumerie Generale



Pierre Guillaume Parfumerie GeneraleW wieku zaledwie 25 lat Pierre Guillaume stworzył swoje pierwsze perfumy - narkotyczne 02 Coze, w których piramidzie znalazło się miejsce dla tytoniu i haszyszu. Inspiracja w tym wypadku okazała się prosta: Pierre chciał zatrzymać aromat wydobywają się z pudełka cygar ojca. Łącząc najdroższe i najrzadziej spotykane składniki naturalne z najnowszymi osiągnięciami chemii zapachów, wyczarował perfumy, które skupiły na sobie uwagę całego perfumeryjnego świata. Tym sposobem, dzięki Coze, Guillaume stał się znany, a jego autorska marka - Parfumerie Generale - zagościła na ustach większości.


Chandler Burr - krytyk perfum z New York Times - pisał o nim, jako o "największym objawieniu europejskiej sceny zapachowej". Pochwał nie szczędził też Luca Turin w swojej biblii perfum: "Perfum: The Guide". Większości kompozycji przyznał po cztery gwiazdki.


Coraz większa popularność przełożyła się jednak na coraz bardziej niesamowite zapachy. Powstało zjawiskowo skórzane 03 Cuir Venenun, a zaraz po nich mleczne i czekoladowe 04 Musc Maori. Szczytem tej wirtuozerii okazały się genialne 10 Aomassai i 11 Harmatan Noir - dziś to już dzieła o ugruntowanej pozycji, klasyki, które wypada znać każdemu.


Parfumerie Generale perfumy niszoweI mimo upływu lat Pierre Guillaume pozostał wierny ideałom, które wyznawał jako młody człowiek. Parfumerie Generale do dziś pozostaje firmą całkowicie niezależną, która rozwija się bez żadnych zewnętrznych inwestorów mogących wpływać na zapachowe decyzje założyciela, a całe jej centrum (pracownie zapachowe, magazyny, centrum dystrybucji) mieści się cały czas w tym samym miejscu we francuskim Clermont-Ferrand.


Tym bardziej cieszy fakt, że do grona firm współpracujących z Parfumerie Generalne dołączyła perfumeria Impressium. Nasz salon na Piotrkowskiej 243 jest jednym z nielicznych miejsc w na świecie, gdzie można poznać autorskie zapachy Pierre'a Guillaume.