26 Isparta

Parfumerie Generale Parfumerie Generale

Nowy produkt

26 Isparta Rozszerz

Parfumerie Generale 26 Isparta

Isparta to turecka prowincja położona wysoko w górach Taurus. To właśnie tam, między pokrytymi śniegiem stokami Barla Dagi...

Więcej szczegółów

289,00 zł

brutto

Parfumerie Generale 26 Isparta

Parfumerie Generale IspartaIsparta to turecka prowincja położona wysoko w górach Taurus. To właśnie tam, między pokrytymi śniegiem stokami Barla Dagi a Doliną Isparta rosną jedne z najlepszych olejkodajnych róż na świecie. Ich aromat opisywany jest jako pikantny, ciepły, z charakterystyczną kamienno-zieloną nutą.

I to właśnie róże rosnące w tym magicznym miejscu są nutą główną w perfumach 26 Isparta. Pierre Guillaume dodał im mroku, zaciemnił czerwień do głębokiego bordo, a całość otulił woalem żywicznego szypru. To dlatego perfumy nie mają charakterystycznej słodkiej nuty i nie kojarzą się z konfiturami lub dziką różą. Mimo użycia olejku oud nie są też kolejną wariacją na temat duetu oud-róża, ponieważ w tym wypadku oud jest ledwie cieniem, niuansem w tle...

Isparta to woń wyniosła, elegancka, budząca respekt. Wytrawna i oszałamiająco piękna.

Marcin Budzyk o perfumach Isparta:

"Bardzo udana interpretacja akordu szyprowego, na który nałożono filtr drzewnej, żywicznej róży. Warto jednak wspomnieć, że o ile na kobiecej skórze są to perfumy o dobrej trwałości, o tyle na męskiej znikają zdecydowanie zbyt szybko."

Nuty: róża z Isparty, drewno agarowe (oud), czerwone owoce, benzoin, kalamus, balsam Peru, kadzidło, piżmo, tatarak

Twórca: Pierre Guillaume

Brak przewoźników dla tego produktu.

Parfumerie Generale


Parfumerie Generale logo



Pierre Guillaume Parfumerie GeneraleW wieku zaledwie 25 lat Pierre Guillaume stworzył swoje pierwsze perfumy - narkotyczne 02 Coze, w których piramidzie znalazło się miejsce dla tytoniu i haszyszu. Inspiracja w tym wypadku okazała się prosta: Pierre chciał zatrzymać aromat wydobywają się z pudełka cygar ojca. Łącząc najdroższe i najrzadziej spotykane składniki naturalne z najnowszymi osiągnięciami chemii zapachów, wyczarował perfumy, które skupiły na sobie uwagę całego perfumeryjnego świata. Tym sposobem, dzięki Coze, Guillaume stał się znany, a jego autorska marka - Parfumerie Generale - zagościła na ustach większości.


Chandler Burr - krytyk perfum z New York Times - pisał o nim, jako o "największym objawieniu europejskiej sceny zapachowej". Pochwał nie szczędził też Luca Turin w swojej biblii perfum: "Perfum: The Guide". Większości kompozycji przyznał po cztery gwiazdki.


Coraz większa popularność przełożyła się jednak na coraz bardziej niesamowite zapachy. Powstało zjawiskowo skórzane 03 Cuir Venenun, a zaraz po nich mleczne i czekoladowe 04 Musc Maori. Szczytem tej wirtuozerii okazały się genialne 10 Aomassai i 11 Harmatan Noir - dziś to już dzieła o ugruntowanej pozycji, klasyki, które wypada znać każdemu.


Parfumerie Generale perfumy niszoweI mimo upływu lat Pierre Guillaume pozostał wierny ideałom, które wyznawał jako młody człowiek. Parfumerie Generale do dziś pozostaje firmą całkowicie niezależną, która rozwija się bez żadnych zewnętrznych inwestorów mogących wpływać na zapachowe decyzje założyciela, a całe jej centrum (pracownie zapachowe, magazyny, centrum dystrybucji) mieści się cały czas w tym samym miejscu we francuskim Clermont-Ferrand.


Tym bardziej cieszy fakt, że do grona firm współpracujących z Parfumerie Generalne dołączyła perfumeria Impressium. Nasz salon na Piotrkowskiej 243 jest jednym z nielicznych miejsc w na świecie, gdzie można poznać autorskie zapachy Pierre'a Guillaume.